Dość o tym. Podsumowanie marca prezentuje się następująco:
- schudłam z 63,5 do 58,3 czyli -5,2 kg (a od startu bloga równe 7 kg)
- wymiary: biust -6cm / ramię -2cm / talia -6cm / brzuch -6cm / biodra -6cm / udo -3cm
- wszystkie 31 dni zaliczone (poniżej 800 kalorii)
- wszystkie 4 tygodnie zaliczone pod względem ćwiczeń (tylko 8 dni bez aktywności)
- tygodniowe spożycie kalorii:
1 tydzień 4460 kcal / 2 tydzień 2600 kcal / 3 tydzień 1850 kcal / 4 tydzień 2720 kcal
Ogólnie rzecz ujmując jestem z siebie absolutnie dumna. Myślę, że nie mogło być lepiej. Jeśli interesują was szczegóły to wszystko jest w "marcowym wyzwaniu". Dodałam też kolejną zakładkę "kwiecień 55". 55 bo to mój pierwszy podstawowy cel - ważyć 55 kilo i zamierzam osiągnąć to w nadchodzącym miesiącu. Wiem że się uda, to absolutnie realne i racjonalne. Wystarcz że zrzucę 3,3 kilo. Zrobię to z palcem w... nosie. Zaostrzam trochę zasady. Limit kalorii na dzień to 600, na tydzień - 3000. W dalszym ciągu treningi minimum 4x w tygodniu ale mają trwać co najmniej godzinę. Już nie mogę się doczekać 30 kwietnia żeby ocenić wyniki... Życzę wam wszystkim kochane najlepszego kwietnia ever. 😘
Bilans:
10.00 sałata (150) 3 wafle ryżowe (100)
18.00 sałata (150) ziemniak (50)
19.00 truskawki z jogurtem naturalnym, miodem, czekoladą (200)
19.00 truskawki z jogurtem naturalnym, miodem, czekoladą (200)
Suma: 650 kalorii













